uzależnienie od miłości 24 Lut 2019

Artykuły

Komentarze: Brak komentarzy

Dawno, dawno temu, a może nie tak dawno, bo w 1985 roku, psychoterapeutka Robin Norwood w swojej książce ,,Kobiety, które kochają za bardzo”, przyrównała uzależnienie od miłości do uzależnienia od alkoholu, uwalniając tym wiele osób, wyczerpanych regulowaniem swoich emocji nałogową miłością. Pisała o ,,kochaniu za bardzo” jako chorobie postępującej, mogącej doprowadzić do śmierci, a na pewno powodującej dolegliwości fizyczne i pogłębiający się rozpad życia. Kiedy jesteśmy uzależnieni i czy możliwe jest wyzdrowienie?

Miłość i inne choroby

Niektórym z nas trudno postawić na jednej półce miłość, tak dobrą, upragnioną, potrzebną, tuż obok uzależnienia, o wydźwięku złym i mrocznym kolorycie. Ta gra nie jest prosta, słowo ,,miłość” może mieć wiele znaczeń, a ,,uzależnienie” przybrać szerszą perspektywę, niż w przypadku substancji psychoaktywnych, czy hazardu. ,,Miłość” i ,,uzależnienie” łączą emocje, które mogą być źródłem szczęścia lub kryzysu i cierpienia. Tak jak w przypadku każdego uzależnienia, początkowo kontakt z czynnikiem uzależniającym przynosi korzyści, upragnione efekty. Z czasem osoba uzależniona od miłości swoją energię koncentruje na relacji z obiektem, od której jest uzależniona. Miłość do tej drugiej osoby jest ważniejsza od miłości do samego siebie, a skupianie się na obiekcie miłości nosi cechy obsesji. Z czasem okazuje się, że to nic przyjemnego. Dalej pojawia się zaniedbywanie samego siebie-ograniczenie codziennej aktywności, rezygnacja z dotąd ważnych obszarów życia. Uzależniona osoba z każdym dniem doświadcza coraz więcej negatywnych skutków takiej regulacji emocji, stając przed koniecznością rezygnacji z czynnika uzależniającego i wielokrotnie poddając się, bo bez niego czuje się fatalnie. Każdy z nas ma swój sposób regulowania emocji, poprawiania samopoczucia, łagodzenia stresu. Bywa, że te utarte sposoby zawodzą, wywołując psychiczny i fizyczny ból, lawinę zasypującą nasze życie.

Czy mogę kochać za bardzo?

W odpowiedzi pomoże pięć pytań Stantona Peel, opublikowanych w ,,Miłość i uzależnienie”. Pytania pozwalają rozróżnić zdrową relację, od tej mogącej być już nałogową, prowadzącą do kryzysów
i cierpień:

1. Czy zarówno kobieta, jak i mężczyzna mają mocne poczucie własnej wartości?
2. Czy relacja wzbogaca zarówno kobietę, jak i mężczyznę? Czy w jakiś sposób dzięki niej czują się w świecie zewnętrznym lepsi, silniejsi, bardziej pociągający, bardziej utalentowani lub bardziej wrażliwi? Czy cenią bycie w relacji właśnie dlatego?
3. Czy zarówno kobieta, jak i mężczyzna mają swoje życie poza relacją, któremu przeznaczają dużo uwagi, w tym inne znaczące relacje interpersonalne?
4. Czy relacja jest zintegrowana z życiem zarówno kobiety, jak i mężczyzny, a nie całkowicie od nich odseparowana (para żyje w izolacji)?
5. Czy partner w relacji pozwala drugiemu się rozwijać, nie jest zaborczy, nie zazdrości mu sukcesów, pozwala na posiadanie własnych zainteresowań?

Im więcej odpowiedzi „tak” na te pytania, tym związek jest zdrowszy, pozbawiony komponentów uzależnienia.

Zdrowienie od miłości

Pierwszym krokiem do zdrowienia będzie postanowienie zmierzenia się z odstawieniem, co pozwoli runąć systemowi iluzji i zaprzeczenia. Za tym idzie dostrzeżenie szeregu konsekwencji uzależnienia – zderzenie z rzeczywistością. Ważnym czynnikiem leczącym jest przerwanie cyklu uzależnienia, czyli przerwanie nałogowych zachowań. Osoba uzależniona stanie przed żałobą, procesem żalu po stracie, spotka się z emocjonalnym bólem będącym źródłem uzależnienia. Często oznacza to powrót do doświadczeń z przeszłości, które mogły być dobrym gruntem dla uzależnienia. Kolejnym wyzwaniem będzie nauczenia się, jak dawać i otrzymywać miłość w zdrowy sposób. Jak regulować emocje w parze z rozwojem osobistym. Jak zaspokajać potrzeby bliskości bez zachowań obsesyjnych. Uzależnienie to porzucenie samego siebie, bycie zdrowym oznacza więc powtórne nawiązanie kontaktu ze swoim wewnętrznym Ja.

Psychoterapia nie skutkuje samotnością, czyli pełną abstynencją od obiektu nałogu.
Psychoterapia pomaga zrezygnować z nałogowych zachowań.
Psychoterapia pozwala odnaleźć coś w zamian za nałogową miłość.

Autor: Klaudia Majka

Dodaj komentarz