seks 06 Sty 2015

Artykuły

Komentarze: Brak komentarzy

Mężczyźni sądzą, że długi członek to powód do dumy i droga do lepszego seksu. Natomiast długi penis sprawia kobiecie ból, zamiast rozkoszy. Z badań przeprowadzonych w latach 60. XX wieku przez Virginię Johnson i Williama Mastersa wynika, że u kobiety najbardziej czułe są miejsca w odległości do 5 cm od wejścia do pochwy. Dlatego podczas stosunku konieczne są ruchy płytkie i głębokie oraz okrężne.

O co chodzi z tym dopasowaniem?

W dzisiejszych czasach do mitów zalicza się przekaz o niedopasowaniu seksualnym z powodu rozmiarów narządów płciowych. Jeśli się już spotyka, to związane jest to z patologią budowy genitalnej. Pochwy, podobnie jak penisy różnią się długością. Przeciętna wagina ma długość od 5 do 14 cm. Jednak kiedy kobieta jest podniecona zazwyczaj ma długość od 6 do 8 cm, a jej szerokość to niespełna od 2 do 3 cm. Jej kształt przypomina włóknisto-mięśniowy tunel, gdzie ściany są ze sobą zetknięte. W czasie stosunku członek wciska się pomiędzy ścianki, które z kolei rozchodzą się i naciskają na niego. Pochwa wtedy ściśle przylega do penisa i nie ma znaczenia jego kształt i grubość. Stanowi z nim jedność, czyli wygięcie pochwy idealnie pasuje do wygięcia członka.
Regnier de Graaf – lekarz i anatom żyjący w XVII w., odkrywca pęcherzyków Graafa – w swojej książce „Traktat o narządach płciowych kobiet” w następujący sposób pisał o waginie: „Pochwa jest zbudowana tak przemyślnie, że przystosowuje się do każdego prącia. Wychodzi na spotkanie krótkiemu, cofa się przed długim, rozszerza dla grubego i zaciska dla chudego. Przyroda wzięła pod uwagę wszelkie rodzaje penisów, nie ma zatem potrzeby starannego dopasowania kształtu pochwy. Dzięki temu mężczyzna może zjednoczyć się z każdą kobietą, a kobieta z każdym mężczyzną, jeśli odpowiadają sobie pod innymi względami”.

Spostrzeżenia de Graafa zostały potwierdzone poprzez zastosowanie nowoczesnej aparatury, takiej jak ultrasonograf i tomograf komputerowy. Badania wykazały, że podczas podniecenia pochwa się wydłuża, a najbardziej wrażliwa jest przednia ściana. Pochwa może wydłużyć się nawet dwukrotnie, czyli z 7,5 cm do 15, a nawet 20 cm. Macica przesuwa się do góry i wtedy członek może wsunąć się pod szyjkę macicy.

Rozmiar członka

Jeśli ma jakieś znaczenie wielkość członka we współżyciu, to można mówić jedynie o jego grubości, a nie długości. Grubszy członek pozwala na lepszą stymulację najbardziej erogennej strefy ciała kobiety, którą jest punkt G, znajdujący się w przedniej ścianie pochwy, 3-4 cm od jej ujścia. Mężczyźni zazwyczaj przeceniają znaczenie tzw. głębokiej penetracji uważając długi członek za atrybut męskości. Natomiast jego długość nie wpływa na osiągnięcie orgazmu przez kobietę. Około 6% w populacji kobiet, to kobiety odczuwające ekstazę wypływającą z głębokiej penetracji pochwy, czerpiące przyjemność ze stymulacji szyjki macicy, która jest wrażliwa na ucisk i ruch. Dla pozostałych kobiet jest to uczucie nieprzyjemne, a nawet sprawiające ból. Długi członek dla większości kobiet przynosi dyskomfort, zamiast przyjemności. Ból związany z naciskiem penisa na szyjkę macicy można porównać z bólem, jaki mężczyzna odczuwa po uderzeniu w jądra. W związku z powyższym mężczyźni obdarowani penisem olbrzymem mają niewielki z niego pożytek.

Warto wspomnieć, że u kobiety poza punktem G, najbardziej wrażliwy jest zewnętrzny obszar narządów płciowych. To głównie srom i łechtaczka, jak również pierwsze 10 cm pochwy. Z badań wiadomo, że penis niemal każdego mężczyzny przekracza 10 cm i w związku z tym jego długość jest wystarczająca, aby odpowiednio stymulować i zaspokoić partnerkę.

Pomimo tych zapewnień pewien odsetek mężczyzn wpada w kompleks małego członka. Jest to związane m.in. z coraz bardziej popularną i chętnie oglądaną pornografią w Internecie oraz niewiedzą dojrzewających chłopców, a potem mężczyzn na temat rozmiarów członka w zwisie. Na podstawie rozmiarów zwiotczałego penisa nie da się przewidzieć jego długości podczas erekcji. Zdarza się tak, że mężczyźni, którzy mają długi członek w zwisie, niewiele zyskują podczas erekcji i odwrotnie posiadacze małego członka w zwisie mogą się poszczycić sporymi rozmiarami podczas wzwodu.

Klucz do ekstazy

Kobieta zaciskając mięśnie pochwy może zwiększyć swoje i partnera doznania seksualne. Technika ta polega na mocniejszym obejmowaniu i zaciskaniu prącia. Kobieta może nauczyć się tej techniki wzmacniając mięśnie pochwy, poprzez ćwiczenia Kegla. Polegają one na zaciskaniu mięśni pochwy i odbytu na ok. 8-10 sekund i powtarzaniu tej czynności w krótkich odstępach czasu, zaczynając od 5 powtórzeń i dochodząc aż do 25 w miarę wzmacniania się mięśni.

Ćwiczenie Kegla, inaczej mięśni dna miednicy, pomaga zwiększyć satysfakcję seksualną, ale należy je też wykonywać również dla zdrowia. Wzmocnione i bardziej elastyczne mięśnie, na przykład u młodych kobiet ułatwiają poród, zapobiegają opuszczaniu się narządów i tzw. wysiłkowemu nietrzymaniu moczu. Podczas ciąży i po porodzie ułatwiają odzyskać formę. Gdy mięśnie dna miednicy są wystarczająco silne, kobieta może osiągnąć orgazm poprzez samo ich zaciskanie. Ich napinanie powoduje przekrwienie ścian pochwy, na skutek czego robią się wilgotne i wydłużając się, dzięki czemu zwiększają doznania seksualne. U mężczyzn ćwiczenie mięśni Kegla może być pomocne przy opanowywaniu przedwczesnego wytrysku.

Zalecenia seksuologa i psychoterapeuty

Aktywne życie seksualne wprawdzie nie wpływa na zmianę rozmiarów członka, ale może chronić przed innymi zaburzeniami, m.in. impotencją. Brak seksu lub zbyt rzadkie współżycie może doprowadzać do spadku poziomu testosteronu i zaniku beleczek mięśniowych ciał jamistych w członku. Również wraz z upływającym czasem w organizmie mężczyzny zachodzą zmiany związane, na przykład z pogarszającym się krążeniem krwi w ciałach jamistych.

W przypadku leczenia zaburzeń związanych z erekcją współczesna medycyna i psychologia ma ogromne sukcesy. Dlatego w przypadku zauważenia jakichkolwiek zaburzeń lub wątpliwości, co do stanu swojego członka warto zwrócić się na konsultację do seksuologa.

Dodaj komentarz