orgazm 27 Lut 2014

Artykuły

Komentarze: Brak komentarzy

Prowadząc rozważania na temat życia seksualnego człowieka należy mieć na uwadze jego złożoną istotę: biologiczną, psychiczną i społeczną. Bo choć ludzki seksualizm pod względem biologicznym czy fizjologicznym niewiele różni się od seksualizmu zwierząt, to zachowania seksualne człowieka są zdeterminowane przez kulturę, wychowanie, obyczaje, doświadczenia, oczekiwania i marzenia. Genezy przeżyć seksualnych i ich skutków psychologicznych nie można też rozpatrywać w oderwaniu od wieku, płci i stanu zdrowia.

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku dwoje amerykańskich badaczy Virginia Jonhson i William Masters opisali i przeprowadzili w warunkach laboratoryjnych empiryczne badania dotyczące między innymi kobiecego orgazmu. Ich rewolucyjne odkrycie obaliło freudowskie przekonanie o dualiźmie orgazmu: waginalnego i łechtaczkowego. Ich pionierskie dokonania dowiodły, że orgazm łechtaczkowy i pochwowy następują po tych samych fizycznych etapach pobudzenia seksualnego, a głównym czynnikiem wyzwalającym szczytowanie jest stymulacja łechtaczki. Najważniejszym wnioskiem wynikającym z badań Masters i Jonhson był fakt, że seksualność kobiet jest różna od seksualności mężczyzn i to zarówno pod względem jakościowym, jak i ilościowym. Istota kobiecej seksualności jest bardziej złożona i wiąże się z uwarunkowaniami psychicznymi, partnerskimi i kulturowymi. Przeżywanie kobiecej satysfakcji seksualnej jest bardziej subtelne od męskiego orgazmu, który jest szybki i łatwy. Orgazm kobiecy narasta wolniej i trudniej go osiągnąć, a zależy od dwóch czynników: bliskości emocjonalnej i poziomu satysfakcji ze związku.

O co chodzi z tym orgazmem?

Orgazm to przejściowy szczyt odczuwania intensywnej przyjemności, który powoduje zmieniony stan świadomości, połączony z niezależnymi od woli rytmicznymi skurczami mięśni dna miednicy, którym towarzyszą skurcze zwieraczy cewki i odbytu, z rozszerzeniem naczyń krwionośnych prowadzącym do ustępowania przekrwienia związanego z podnieceniem seksualnym oraz powstania dobrostanu i zadowolenia. Charakteryzuje się m.in.: skróconym oddechem, wygięciem pleców w łuk, wygięciem stóp, grymasami twarzy, niekontrolowanymi wokalizacjami.

Rozwój reaktywności seksualnej kobiety, gdzie najwyższym etapem jest nabycie zdolności do przeżywania orgazmu, to wynik permanentnych i wzajemnych interakcji między czynnikami biologicznymi (wrodzonymi) i czynnikami psychosocjalnymi. Dla kobiety psychiczne aspekty życia seksualnego i jej temperament mogą decydować, tzn. ułatwiać lub utrudniać relacje seksualne i reakcje na bodźce. Należy jednak podkreślić, że zdolność do przeżywania orgazmu przez kobietę zmienia się wraz z nabywaniem przez nią doświadczeń seksualnych. Wynika z tego, że zdolność przeżywania orgazmu jest nabywana i kobieta uczy się w cyklu swojego życia. To z kolei oznacza, że takie same bodźce nie muszą wywoływać tych samych skutków. Stymulacja sfer erogennych kobiety może wywoływać reakcję pobudzania lub hamowania. Reakcja ta zależy od wcześniejszych erotycznych doświadczeń kobiety, jej przekonań i poglądów. Warto podkreślić, że kobiety, które w wyniku masturbacji przeżywały orgazm, kiedy podejmą stosunki płciowe, przeżywają szczytowanie szybciej, niż te bez doświadczeń masturbacyjnych.

Kobieca multiorgazmiczność

Większość kobiet ma zdolność przeżywania wielokrotnych orgazmów, ponieważ w naturalny sposób kobieta jest multiorgazmiczna. Oznacza to, że jeśli zaraz poszczytowaniu jest ponownie stymulowana, to istnieje duże prawdopodobieństwo doświadczenia serii szybkich orgazmów następujących jeden po drugim. Orgazmy te różnią się jednak intensywnością. A skoro już mowa o intensywności, badania wskazują, że do najbardziej intensywnych należą orgazmy osiągane drogą automasturbacji, potem ręką partnera, a następnie doświadczane w drodze stosunku płciowego. Przy specyficznym pobudzeniu (głębokiej penetracji) punktu A, czyli obszaru za punktem G, na przedniej ścianie pochwy, opodal szyjki macicy może kobieta odczuwać kolejny rodzaj orgazmu, który może dodatkowo może doprowadzić do wytrysku. Do stymulacji punktu A sprzyja pozycja, kiedy kobieta leży z nogami do góry lub ma stosunek od tyłu, ponieważ wtedy dochodzi do głębokiej penetracji i penis dotyka szyjki macicy. Doświadczaniu multiorgazmiczności sprzyja znajomość własnego ciała oraz partner zainteresowany rozwojem seksualnym. Nadchodzący orgazm można pogłębić kurcząc mięśnie Kegla, wydawać odgłosy uwalniając emocje i uruchamiając przeponę, pracować z oddechem i szukać optymalnych pozycji ułożenia ciała. Wszystko po to, by fala pożądania szła z dołu do góry, czyli z genitaliów do mózgu.

Co sprzyja przeżywaniu wielokrotnego orgazmu?

Od męskiego orgazmu różni kobietę fakt, że nie potrzebuje czasu na odpoczynek, w którym podniecenie musi osłabnąć, po to by móc osiągnąć kolejny orgazm. Więcej, po orgazmie może odczuwać jeszcze silniejsze podniecenie. Jest to zależne od emocjonalnego nastawienia do partnera, rodzaju stymulacji i kontekstu. Dochodzenie do pojedynczego orgazmu, a następnie do wielokrotnych orgazmów i do pogłębionego orgazmu nazywana jest „orgazmicznym ciągiem w górę”, w czasie którego „rozkosz zalewa mózg”. Uzyskanie tego typu podniecenia należy rozpocząć od drażnienia łechtaczki, które powoduje obrzmienie tak zwanej platformy orgazmicznej, czyli obszaru warg sromowych, okolic punktu G wewnątrz pochwy i przy ujściu z cewki moczowej. Uczucie rozkoszy zalewa całe ciało rozprzestrzeniając się od łechtaczki poprzez cały obszar genitalny, a następnie wzdłuż kręgosłupa. Uwrażliwienie, czyli pulsacja z dołu przenosi się na korzenie nerwowe wzdłuż całego rdzenia kręgowego aż do mózgu. Aktywują się połączenia między narządami płciowymi a ośrodkami seksualnymi w mózgu, co powoduje rozbudzenie całego ciała i uczucie rozkoszy w mózgu. Dla wielu kobiet jest to doświadczenie transcendentne, które daje poczucie całkowitego zjednoczenia.

Więź z partnerem i własne „ja”

Przeżywanie szczytowania nasila się u kobiet, które mają poczucie więzi z partnerem, które sprzyja większej ochocie na seks. Ważne jest też, aby odczuwać satysfakcję, która tak naprawdę sprawia kobiecie przyjemność, czyli rozkoszować się cielesna bliskością, a nie dążyć do orgazmu. Należy pamiętać, że orgazm nie może stać się celem sam w sobie, bo gdy się nim stanie, tym trudniej do niego dojść. Zamiast przybliżać do orgazmu – oddala. Doświadczenie głębokiego orgazmu związane jest również z puszczeniem kontroli ciała, które traktują kobiety instrumentalnie – ma ładnie wyglądać, być sprawne i płodne. Zaniedbują aspekt związany z przeżywaniem przyjemności. Poczucie bezpieczeństwa w otwartej, seksualnej relacji z drugą osobą sprzyja pozwoleniu ciału na zrobienie tego, czego chce. Praca z ciałem polega na odrzuceniu blokad i budowaniu bliskości i intymności.

Podsumowanie

Nie należy zapominać, że rodzaj związku i jego jakość jest czynnikiem sprzyjającym przeżywaniu orgazmu. O jakości i poziomie satysfakcji płynącej ze współżyciadecyduje też wiedza na temat własnej seksualności, satysfakcjonujący przebieg faz rozwoju psychoseksualnego, akceptacja roli kobiecej i własnego ego, erotyczna wyobraźnia, aktywność życiowa, optymistyczne nastawienie do życia, optymalny czas trwania pieszczot wstępnych i stosunku, a przede wszystkim kochający i troskliwy partner. Orgazm ma moc więziotwórczą. Dzieje się tak, ponieważ oddziałuje jako pozytywne wzmocnienie oraz utrwala relację miedzy partnerami.

Kobiecy orgazm charakteryzuje:

  • Indywidualizacja.
  • Duża zmienność i różnorodność.
  • Zależy od cyklu życia.
  • Bliskość emocjonalna i poziom satysfakcji w związku.
  • Nie jest celem sam w sobie ani warunkiem udanego życia seksualnego.
  • Może towarzyszyć satysfakcji seksualnej, ale nie musi.
  • Powoduje wydzielanie hormonów szczęścia.
  • Jest następstwem pożądania i narastającego podniecenia.

Dodaj komentarz