czy seks szkodzi dziecku 14 Kwi 2015

Artykuły

Komentarze: Brak komentarzy

Obawy pary

Dziecko w łonie matki jest w pełni bezpieczne, dobrze chronione przez błony płodowe, płyn owodniowy i mięśnie miednicy. Dodatkowo czop śluzowy znajdujący się w szyjce macicy chroni płód przed zakażeniami. Dlatego nie należy obawiać się uszkodzenia podczas współżycia. Dziecko zawieszone w wodach płodowych podczas stosunku może odczuwać jedynie kołysanie, spowodowane delikatnymi skurczami macicy podczas przeżywania orgazmu. Jego aktywniejsze ruchy są naturalne i nie są wynikiem dodatkowego stresu, jak czasami myślą mężczyźni. Tak naprawdę to właśnie oni przeżywają większy stres mając wrażenie obecności „kogoś trzeciego” w sypialni.

Kobiety mają obawy, że w miarę rosnącego brzucha, ewentualnych obrzęków i rozstępów przestaną być atrakcyjne dla swoich partnerów. Bywa też tak, że kobieta przestaje być zainteresowana współżyciem z powodu skupienia uwagi na zbliżającym się porodzie i wychowaniu dziecka, co staje się dla niej nowym wyzwaniem.

W trzecim trymestrze pary, które nie straciły zainteresowania seksem mogą go dalej uprawiać. Oczywiście pod warunkiem, że lekarze nie zalecili powstrzymywania się od stosunków na przykład z powodu: pojawiających się plamień lub krwawień, nawracających infekcji dróg rodnych, nieprawidłowo umiejscowionego łożyska, itp. Kiedy nie ma przeciwwskazań współżycie może być dalej kontynuowane.

Autorka książki „Ciąża dla opornych” – ginekolog Sarah Jarvis – uważa, że dzięki współżyciu w trzecim trymestrze organizm kobiety może lepiej przygotować się do porodu. Seks pobudza wytwarzanie oksytocyny, hormonu rozluźniającego szyjkę macicy, co sprzyja porodowi. W przypadku tzw. ciąż przenoszonych zaleca się nawet częstsze stosunki, ponieważ w nasieniu mężczyzny znajdują się prostaglandyny, które mogą rozwierać szyjkę macicy i wywierać skurcze.

Dodaj komentarz