seks antydepresanty 15 Mar 2019

Artykuły

Komentarze: Brak komentarzy

Antydepresanty mają znaczący, najczęściej negatywny wpływ na funkcjonowanie i sferę seksualną człowieka. Schody zaczynają się już na samym początku. Coś co dawniej było przyjemnością i zabawą stało się problemem nie do przeskoczenia. Brak ochoty ze względu na spadek libido, trudności w utrzymaniu podniecenia, a także bardzo często brak możliwości osiągnięcia orgazmu powoduje poczucie wstydu i bezradności. Frustracja narasta, partner/partnerka/partnerzy nie rozumie/ją co się dzieje. W głowach drugich stron zaczyna pojawiać się tysiące myśli, wątpliwości dotyczących atrakcyjności, przeważają niezręczne rozmowy, bo jak wytłumaczyć, że „to nie Twoja wina”?.

O co chodzi?

Ze względu na wzrost serotoniny (spowodowanej przyjmowaniem leków SSRI lub zwrotnego wychwytu serotoniny – czyli antydepresantów) organizm traci równowagę. Kluczowa jest tutaj dopamina – kolejny ważny neuroprzekaźnik wpływający na nasz nastrój. Naturalnie oba te związki się uzupełniają, dzielą po równo. Przyjmując dawki leków antydepresyjnych organizm traci homeostazę(równowagę), dopamina „nie dogania” swojego sprzymierzeńca. Mimo poprawy nastroju, organizm dokonuje przekształceń, odsuwa na bok dopaminę, która ma znaczący wpływ na nasz popęd seksualny. Istotny jest tutaj wiek i dawka przyjmowanego leku. Im mniejsza dawka i młodsza osoba zażywająca, tym mniejsze prawdopodobieństwo napotkania trudności w tej sferze i na odwrót. Oczywiście nie jest to „pewniak”, wszystko zależy od naszych indywidualnych cech.

Co dalej?

Nie martw się, nie jesteś sam. Przynajmniej połowa osób biorąca antydepresanty zmaga się z takimi samymi skutkami ubocznymi. Nie zamartwiaj się, uwzględniając trudności z jakimi się zmagasz i które spowodowały konieczność brania substancji wspomagających, dodatkowy problem nie wydaje się być pomocny w osiągnięciu optymistycznej wizji przyszłości. Nie czuj się winny, nie wstydź się rozmawiać czy to z partnerem/partnerką, lekarzem czy psychologiem.

Jeśli wystarczająco ufasz osobie (osobom) z którą ma dojść do zbliżenia, uprzedź, że przyjmujesz leki i możesz potrzebować więcej czasu/stymulacji w trakcie seksu, a nawet, że brak orgazmu to nie oznaka Twojego niezadowolenia czy braku satysfakcji, a po prostu trudności. Jeśli nie chcesz nie mów, ale pamiętaj, że czasami nasze nastawienie może być kluczowe w osiągnięciu satysfakcji.

Wprowadzaj zmiany w swoim życiu seksualnym, nie bój się eksperymentować, odkrywaj co może dawać Ci satysfakcję, być może to właśnie odpowiedni czas na eksplorację swojej seksualności?

Wspólnie z drugą stroną szukajcie, wchodźcie w różne role(może BDSM?), wprowadzajcie masaże, które będą miały działanie stymulujące, używajcie olejków, lubrykantów, świec, muzyki, szperajcie na stronach, forach szukajcie gadżetów. Może to właśnie któraś z tych rzeczy rozbudzi w Tobie pożądanie, które finalnie doprowadzi do satysfakcji w sferze seksualnej. Nie skupiaj się, żeby osiągnąć orgazm, rozkoszuj się dotykiem, emocjami, napięciem.

Jeśli narazie nie czujesz się na siłach, żeby angażować w to drugą osobę, spróbuj odkryć co właściwie lubisz. Poprzez masturbację poznajesz swoje ciało, wiesz jaki dotyk lubisz, oswajasz się ze sobą – to też jest okej.

Pamiętaj, że zawsze możesz poszukać pomocy i wsparcia u psychologa, który wysłucha i pomoże znaleźć najlepsze rozwiązanie. Dzięki rozmowie oswoisz się z tematem seksualności, rozwiejesz obawy i wątpliwości, dowiesz się jak rozmawiać z partnerem/ partnerką.

Najważniejsze to nie rezygnuj, nie poddawaj się. Czasami warto rozważyć zmianę leków czy dodanie takich, które uregulują/podniosą poziom dopaminy. Nie rezygnuj z antydepresantów tylko dlatego, że mają takie skutki uboczne. Twoje życie seksualne jest ważne, tak naprawdę jest częścią zdrowia psychicznego, ale możesz o nie zadbać również w trakcie farmakoterapii.

Co może zrobić druga strona?

Staraj się nie naciskać, nie wycofywać się z rozmów i otworzyć się na drugą osobę. Seks jest problemem wtórnym, wynikającym z przyjmowania leków antydepresyjnych, zaznaczaj, że to zdrowie partnera jest najważniejsze, a resztę jesteście w stanie wspólnie wypracować. Twoje potrzeby też są ważne, pamiętaj o tym, to obie strony muszą chcieć i być gotowe na zmianę i pokonanie trudności.

Autor: Anna Wieczorek, psycholog.

Dodaj komentarz

505 511 150